Radymno, Bieszczady i nie tylko
www.rdomin.com
Tutaj, podobnie jak w innych miejscach, będą zdjęcia z różnych miejsc które
odwiedziłem, niektóre nawet wielokrotnie. Oczywiście są to miejsca ,które
lubię. A więc są zdjęcia z Kazimierza Dolnego, Zamościa,Łańcuta, Krasiczyna
czy Beskidu Śląskiego, czyli miejsc gdzie mi się podoba. Są też zdjęcia z
miejsc w których pracowałem czyli z Nozdrzca i Przeworska. W Nozdrzcu
zaczynałem pracę w 1975 r., natomiast w Przeworsku w 2005 r.przeszedłem
na emeryturę.
Ostatnio odwiedziłem skansen w Sanoku. Nie będę się szerzej
rozpisywał, bo by to piekne miejsce opisywać, trzeba tam być kilka
razy. Bardzo mi się tam podobało, ale muszę tam wrócic by lepiej
poznać.




Od 28 maja do 17 czerwca 2008 r. miałem przyjemność przebywać na leczeniu w sanatorium w Iwoniczu Zdroju. Mieszkałem w sanatorium Pod Jodłą,
zabiegi miałem w Zakładzie Przyrodoleczniczym. W czasie wolnym starałem sie poznać najbliższą okolicę. Iwonicz Zdrój to miasto zamieszkałe przez
około 2000 osób , siedziba władz gminnych , są tam liczne sanatoria, hotele i pensjonaty.Miasto położone jest w dolinie na wysokości około 400 m n.p.m..
wschodu dolin ogriczają Sucha Góra , Borowinowa i Glorietta od zachodu góry Winiarska, Przedziwna i Żabia. Byłem tam piewszy raz i bardzo mi się
spodobało, bardzo wszystkim polecam. Najdłuższą wycieczkę pieszą odbyłem do Rymanowa Zdroju idąc najpierw ścieżką spacerową /wspaniałe widoki na
inne części Beskidu Nisgo/,wracałem natomiast trochę na krecgę przez la na północ od szlaku czerwonego a odSuchej Góry już szlakiem. Nawykły jestem
do wędrówek po Bieszczadach , więc trocę mnie dziw marne oznakowanie szlaku czerwonego i ścieżki spaceroej do RymanowZdroju, wszak chodza tm
ludzie mało wprawieni w takich wycieczkach, więc moga czasem zajść nie tam gdzie trzeba,zdarzyło się to moim znajomym, którzy zaszli do Klimkówki a
szli do Rymanowa Zdroju. W czasie pobytu w santorium byłem też na jednodniowej wycieczce na Węgrzeh w Saraspatak, gdzie znajduja sie baseny z wodą
z gorących źródeł, mimo że nie jestem miłośnikiem basenów, tam z przyjemnością moczyłem się w wodzie o temperaturze 38 stopni przez ponad dwie
godziny. Niżej kilka zdjęć z Iwonicza i z Saraspatak. Jeśli uczetnicy wycieczki by sie na tych zdjęciach rozpoznali/ albo chcą mieć te lub inne zdjęcia/,
proszę o kontakt na adres podany na stronie głównej. Może to szczególnie dotyczyć uczetników wycieczki ze szpitala sanatoryjnego Excelsior, mam zdjęcia kilku
osób , ale nie wiem gdzie je wysłać/ tych robionyh indywdualnie oczywiście nie publikuję/.























